Francuske ekipe za hitne slučajeve spasile su belgijskog pilota sa dalekovoda, nakon što se katapultirao iz aviona koji se srušio u Bretanji, u Francuskoj. I dugi pilot je spasen. Niko od stanovnika dela grada na koji je pao "F 16" nije povređen, ali je područje evakuisano, navode lokalni mediji. BMF televizija je objavila snimak pada aviona, navodeći da se letelica srušila u polje
Vo vzdušnom boji zohráva dôležitú úlohu všestranný výhľad pilota. F-16 to má lepšie, ale MiG je viac chránený pred paľbou nepriateľa. V manévrovateľnom boji má ruské lietadlo silnejšie vlastnosti. Táto výhoda je spôsobená prítomnosťou 2 motorov a integrálnym usporiadaním. F-16 je na tom horšie – má len 1 motor.
Test dla pilotów F-16. Złapcie myszą za czerwony kwadrat i trzymając go unikajcie zderzenia czy nawet dotknięcia z niebieskimi prostokątami. Nie wolno wam też zderzyć się z żadną ze ścian. Jeżeli uda wam się utrzymać przez 18 sek. Jesteście bardzo dobrzy. Amerykańscy piloci muszą utrzymać się bezbłędnie ponad 2 minuty
F-16 W ciągu mniej niż trzech lat algorytmy sztucznej inteligencji opracowane w ramach programu Air Combat Evolution rozwinęły się od udziału w symulowanych walkach na ekranach komputerów do sterowania prawdziwym F-16 w locie. Tak, F-16 leciał, pilotowany przesz sztuczną inteligencję. Amerykanie ujawnili właśnie, że na początku
Biće mjesta i za polaznike iz Ukrajine: Rumunija dobija centar za obuku pilota "F-16" Američka kompanija "Lokid Martin" saopštila je danas da planira da otvori evropski centar za obuku pilota za borbene avione "F-16" u Rumuniji, koji bi na kraju mogao da obučava ukrajinske snage.
Svijet "Za to će biti potrebno vrijeme" Borelj poručio da je u nekoliko zemalja počela obuka ukrajinskih pilota na F-16. Visoki predstavnik Evropske unije za spoljnu i bezbjednosnu politiku Žozep Borelj izjavio je danas da je obuka ukrajinskih pilota za upravljanje borbenim avionima četvrte generacije F-16 već počela u nekoliko zemalja, navodeći među njima Poljsku.
. Autor Wątek: Test na pilota F-16 (Przeczytany 5466 razy) QTR Zapisane BoNes więcej niż 9 nie dam rady :> Zapisane 7Kubik7 Ajj Ale wciągajace to xD Zapisane kamil 46 sekund z hakiem... Komputer mi się akurat wieszał - stąd ten wynik... :> Zapisane Lejek Tajny test dostępny w internecie.....52s Zapisane Jawsim Ciekawe ile z tych ponadprzeciętnych wyników jest prawdziwych a ile naciąganych.... 12sek Zapisane BoNes 15,229 po 15 sekundach przyspiesza tak że ... Zapisane lluke To nie sekwencja losowa dając w prawy górny róg po 2s można śmiało się nie ruszać do 10s Zapisane BoNes Grając w to godzinę dziennie to można dojść po tygodniu do 4 minut one cały czas tak samo się ruszają wiec problemów niema :> Zapisane Jawsim To naprawdę irytujące... ale ja nie moge i tak byc pilotem bo mam lęk wysokości Zapisane Jawsim jak czytam twoje posty i widzę tego zielonego gluta bez dyñki to najpierw myślę post bonesa a potem przychodzi olśnienie bo bones nigdy tak mądrze nie prawił..... Zapisane Bo widzisz Mienki doszliśmy z Jawsimem do wniosku że to trza raz a dobrze........siekiero stuknąć nie ma cie co szczypać - jak w Indiach- nikt nie bedzie negocjował z terrorystami tylko "jeb głowke siekiero" i swiat od razu lepszyczuje że tym uczynkiem dostałem ze 300 dni odpustu zupełnego Zapisane "Szukajcie, a znajdziecie. Proście, a będzie wam dane - Kiedyś prosiłem Boga o rower, po latach zrozumiałem, że Bóg nie działa w ten sposób. Ukradłem rower i prosiłem Boga o przebaczenie" Janio jest ok :D ha juz mam dosc choc wciaga niezle ! « Ostatnia zmiana: Styczeń 20, 2009, 19:53:58 wysłana przez Janio » Zapisane sekund... ;-) super Zapisane 0,286 sekundu, po 6 piwa nie jest fajnie Zapisane Motocykle wciągają jak woźny flaszkę Kosa86 Zapisane Ruszcie kwadracikiem, i wciśnijcie prawy klawisz myszy, figury stoją, ale czas leci nie ubłaganie... :> Zapisane Motocykle wciągają jak woźny flaszkę gringo prawie 5 sekund wiecej nie moge pozatym jazda knedlem jest lepsza niz F16:P nie wiem czy ci z mysliwców by sobie poradzili Zapisane Twój czas: sekund... ;-) ! a ile trzeba mieć na pilota he he ?? Więcej nie dam rady , chyba że się nauczę na pamięć jakie ruchy robić ale to nie o to chodzi , chociaż i tak trudno będzie ;] « Ostatnia zmiana: Grudzień 17, 2009, 16:58:21 wysłana przez Nightwish » Zapisane bobson « Ostatnia zmiana: Grudzień 14, 2009, 17:45:06 wysłana przez bobson » Zapisane jak komuś za latwo to zamiast myszy polecam laptopowego touchpada :> Zapisane Pozdrawiam AndrzejJawa 350 FSO 125p 16V MPIRover 800Puławy
Jak to jest pilotować najlepszą maszynę do zabijania na świecie? Naprawdę trudno opisać ogarniające człowieka uczucie - mówi Dan Hampton, autor książki "Viper. Pilot F-16", w rozmowie z Agatonem Kozińskim Czemu zdecydował się Pan napisać książkę o F-16? Co takiego wyjątkowego jest w tych samolotach?Bo ludzi fascynują samoloty, przede wszystkim samoloty bojowe. Swoją książkę chciałem napisać tak, by czytelnicy w trakcie lektury poczuli się, jakby sami siedzieli za sterami maszyny i samodzielnie ją pilotowali. Polacy zawsze mieli świetnych pilotów. Chętnie z wami walczymyChciałem, żeby Amerykanie zrozumieli też, co piloci wojskowi robią dla nich. Mam nadzieję, że czytelnicy w Polsce także dzięki tej książce bardziej docenią własnych Pan udział w wielu misjach. Która była najtrudniejsza?Latałem na F-16 przez 20 lat, ten samolot pozwolił mi wrócić cało z wielu trudnych, niebezpiecznych misji. Wielokrotnie zawdzięczałem mu życie. Choć zdecydowanie najtrudniej było podczas wojny w Zatoce w 2003 r. Po pierwsze, ona była bardziej skomplikowana niż wcześniejsze, poza tym ja już byłem pułkownikiem i odpowiadałem także za innych żołnierzy, którzy mi podlegali. Poza tym Irakijczycy walczyli twardo. Zapadła mi w pamięć potyczka nad Nasirijją, w marcu 2003 roku. Dokładnie piątego dnia wojny nad Zatoką. Oddział marines został odcięty od batalionu i wzywali nas na pomoc. Zaatakowaliśmy kolumnę transporterów i rozpętało się prawdziwe piekło, bo ostrzelała nas artyleria przeciwlotnicza. Straciłem paliwo i ledwo wyrwał się z ostrzału, na dodatek zaczęła się pustynna burza. To była wyjątkowo trudna Pan latał na F-16? Nigdy nie chciał Pan spróbować się na innych maszynach?Pierwszy samodzielny lot odbyłem na poligonie w Tucson. Pierwszy lot na prawdziwej maszynie, a nie w symulatorze. Siedziałem za sterami F-22, ale tak naprawdę byłem niejako skazany na pilotowanie F-16. Jeszcze jako młody kapitan zostałem skierowany do amerykańskiego centrum szkolenia USAF Fighter Weapons System. Tam obowiązuje zasada, że raz nauczony latania pilot dalej korzysta z maszyny tego samego typu. Nie miałem więc możliwości swojej książce sporo miejsca poświęca Pan na opis rozwoju broni lotniczej, od I wojny światowej do dziś. Tak. Mam takie powiedzenie, nauczyłem się go od jednego z moich nauczycieli latania: "Kiedy ludzie połączyli latanie z prowadzeniem wojny, inni ludzie od razu próbowali ich zestrzelić". Już w czerwcu 1917 roku 14 pokrytych sklejką niemieckich bombowców Gotha V przetoczyło się nad Londynem z prędkością 150 kilometrów na godzinę i zrzuciło bomby. Policzono potem, że wśród 161 ofiar było 48 dzieci, które zginęły w zniszczonym przedszkolu. Czyli nic się nie zmieniło. Wciąż giną niewinni oprócz zmian w technice samolotowej piszę też o broni, w którą wyposażona jest współczesna artyleria przeciwlotnicza. Na przykład Rosjanie mieli w czasie zimnej wojny dobrą ochronę przeciwlotniczą. 1 maja 1960 roku Francis Gary Powers, pilot samolotu U-2, na ówczesne czasy szczytu techniki, został zestrzelony przez kilka pocisków rakietowych nazywanych przez Rosjan S-75, a przez speców NATO SA-2 Guideline. Inny pilot U-2, major Rudolph Anderson nie miał takiego szczęścia. W październiku 1962 roku zginął nad Kubą, trafiony przez ten sam zestaw SA-2. O samolotach F-16 krąży opinia, że nigdy nie przegrały one powietrznego starcia. To prawda?Samolot nigdy nie może przegrać, przegrywają tylko ludzie. Choć na pewno duże możliwości techniczne ułatwiają wyeksponowanie własnych umiejętności i doświadczenia. Prawidłowo pilotowany F-16 jest skuteczny przeciwko każdemu zagrożeniu. Wielokrotnie dowiódł tego na placu boju. F-16 to doskonały wytwór ludzkiej myśli technicznej, ale to tylko maszyna. Można ją trafić, choć akurat w warunkach irackich było to trudne, może się zepsuć. Błąd może popełnić także pilot, choć procedury współczesnego lotnictwa wydają się obejmować wszystkie nieprzewidziane Pan pilotem, choć Pana ojciec chciał, by poświęcił się Pan karierze architekta. Czemu nie posłuchał Pan tej sugestii?Chciałem służyć swojej ojczyźnie. Każdy z nas posiada dług wobec własnego kraju, zawdzięcza mu to, że możemy w nim żyć i się rozwijać, tak jak sobie zamarzy. Uznałem, że to właściwy sposób spłaty tego długu. Poza tym bycie pilotem wojskowym jest znacznie większym wyzwaniem niż przesiadywanie za deską kreślarską. Poza tym odkryłem, że to świetny sposób, żeby wyciągać młode dziewczyny na randki. (śmiech) Nawet pan sobie nie wyobraża, jak mundur lotnika działa na Pan korzystał z tych możliwości?W 1986 roku skończyłem studia i załapałem się do programu UPT (Undergraduate Pilot Training, Podstawowe Szkolenie Pilotów - przyp. red.). Program obejmował gości takich jak ja: nowo mianowanych podporuczników prosto po uniwerku, Akademii Wojsk Lotniczych albo szkole podchorążych. Wybierało nas kilka różnych komisji, które szczegółowo prześwietliły całe nasze przykład? Zdziwi się pan, ale interesowało ich między innymi nasze pochodzenie, średnia ocen, sporty, listy polecające, pozalekcyjne bzdety, a zapewne również to, jak się czesaliśmy. Przeszliśmy badania fizyczne i okulistyczne, testy psychologiczne, rozmowy oraz oczywiście kompleksowy egzamin kwalifikacyjny. A wszystko tylko po to, by dostać nominację na Pana do walki, ale z kim? Związek Radziecki chylił się już wtedy ku Rosja się sypała, ale dowództwo jeszcze wtedy tego nie zauważało. Podczas wielu szkoleń wojskowych walczyliśmy w wojnie, która miała być tą ostatnią albo, jak w przypadku wojny z Rosją, takiej, która nigdy nie nastąpiła. Ale do dziś pamiętam wszystkie parametry techniczne MiG-ów. Wkuwaliśmy je na pamięć nocami. Po latach Sowieci zamienili się w Arabów, ale nie miało to większego znaczenia, bo ich samoloty były takie same. Pan latał na tamtym czasie F-16 miał raptem dziewięć lat i był najnowszym i najatrakcyjniejszym myśliwcem na wyposażeniu USA. Wprowadzono na służbę w 1979 roku. To doskonałe narzędzie zabijania. Niewtajemniczeni nazywają F-16 "Fighting Falcon", czyli Waleczny Sokół. Reszta mówi o nim po prostu "Viper" ("Żmija"), bo z przodu wygląda jak gad i przypomina myśliwiec z popularnego swego czasu serialu "Battlestar W 1988 roku trafił Pan do Europy, do 52. Skrzydła Lotniczego, do grupy pilotów zwanych Dzikimi Pięćdziesiątka dwójka była oficjalnie skrzydłem SEAD, czyli Suppression Of Enemy Air Defense, która zajmowała się obezwładnieniem nieprzyjacielskiej obrony powietrznej. Terenem naszego działania była cała tzw. Zachodnia Europa. Chroniliście europejskie niebo przed chodziliśmy w glorii bohaterów. To były cudowne czasy - pamiętam kilka wypadów na Costa Brava - hiszpańską riwierę. Amerykanie w szałowych długich szortach i Europejczycy w przyciasnych slipkach spotykali się na plażach dla nudystów, smażyli się w słońcu i oglądali dziewczyny. Chciałbym powiedzieć, że plaże były pełne młodych lasek w typie modelek "Playboya", ale tak niestety nie było. Nic tak nie burzy obrazu jak rozlazła, półnaga, podstarzała niemiecka kura książce wspomina Pan, że o mało co nie zginął w 1992 roku, lądując awaryjnie na egipskim chodzi o ścisłość, mało co się nie usmażyłem w kabinie. Na szczęście udało mi się awaryjne lądowanie. Byłem wtedy częścią programu PEACE VECTOR, w ramach którego "wypożyczano" sojuszniczym rządom zagranicznym kadrę lotnictwa taktycznego, by ta służyła im pomocą techniczną i szkoleniową. Przez głupią awarię o mało co nie popsułem statystki międzynarodowej. (śmiech)Co czuje pilot, któremu śmierć zagląda w oczy?Ja nic nie czułem, byłem jak odrętwiały. Wygramoliłem się z dymiącego samolotu i usiadłem na betonie. Dookoła biegali Arabowie, a ja nic nie rozumiałem z tego, co krzyczą. Najwyraźniej byli bardziej przerażeni niż ja. Jak Pan zapamiętał pierwszą iracką wojnę w 1991 roku?Jako niekończące się pasmo odpraw i nasiadówek. To nie była trudna dla nas wojna, ale i na takiej można się sporo nauczyć. Rosjanie, którzy szkolili większość Irakijczyków, na polu walki myślą i działają w sposób bardzo scentralizowany, i to właśnie wpoili swoim uczniom. Odcięcie jednostek od dowódców wymuszało więc niezależne myślenie, czyli coś, z czym większość Irakijczyków nie radziła sobie zbyt dobrze. Bitwy i bez tego są dość chaotyczne, a nie mając rozkazów z góry, wiele irackich jednostek początkowo po prostu nie reagowało. Panowaliśmy na irackim niebie przez cały czas. Gdy ich MiG-i i Mirage'e w końcu jednak wystartowały, żaden z nich nie powrócił do koniec poproszę Pana o kilka słów komentarza do sytuacji w Polsce. Nasz kraj 10 lat temu zdecydował się kupić 48 samolotów F-16. Czy to była dobra decyzja? Nie warto było wtedy wybrać nowszego modelu samolotu?W przypadku samolotów nie wiek ma znaczenie, ale konstrukcja - a tę F-16 ma bez zarzutu. Poza tym te maszyny ciągle ewoluują, cały czas wprowadzane są do nich nowsze rozwiązania. Dziś latają już F-16 czwartej generacji. Poza tym tak naprawdę na rynku jest niewiele możliwości wyboru. Gdybyście odrzucili możliwość kupna F-16, musielibyście kupić samoloty z Francji lub z Rosji. Proszę mi zaufać, F-16 są dużo Pan uważa, że wytrzymują one porównania z najnowszych sprzętem Rosjan?Rosja nigdy nie była niebezpieczna z powodu zaawansowania technicznego, tylko z powodu liczby posiadanych maszyn. Rosyjskie samoloty, a także ich uzbrojenie są w porządku, ale też nigdy nie robiły na mnie wielkiego wrażenia. Rywalizowałem z pilotami korzystającymi z rosyjskiego sprzętu w Iraku i Jugosławii - i jak pan widzi, jestem cały i zdrów. Poza tym proszę pamiętać - powtórzę to raz jeszcze - nie samoloty wygrywają lub przegrywają, lecz ludzie. Polacy zawsze mieli świetnych pilotów, na przykład Witolda Łokuciewskiego czy Zdzisława Krasnodębskiego, twórcę i dowódcę Dywizjonu 303. Jeśli tacy ludzie zostaną poddani odpowiedniemu szkoleniu, to na pewno rosyjskie siły powietrzne nie będą dla was zagrożeniem. Poza tym zawsze możecie nas zaprosić, byśmy też mieli trochę zabawy!Rozmawiał Agaton Koziński
test na pilota f 16